czwartek, 19 lutego 2015

Wielka bakteria i skończona szafa ...

Zaatakowała mnie paskudna grypiskowa bakteria. Męczy franca niemożliwie. 
Szczęście w nieszczęściu, że na ostatnich nogach skończyłam szafę, bo inaczej przyszłoby mi chorowac w tym całym rozgardiaszu.
Sesja zdjęciowa miała byc uroczo profesjonalna, a wyszło jak zwykle. 
Jako, że nie bardzo mam siłę, ochotę i inwencję twórczą komórka musiała wystarczy. 
Zdjęcia nie oddają rzeczywistych efektów bo też i trudno w wąskim i dośc ciemnym korytarzu zrobic ciekawe zdjęcia. 
W aparacie siadły baterie, a poszukiwanie ładowarki na dzień dzisiejszy jest ponad moje siły.
 Mam nadzieję, że mimo wszystko można będzie dostrzec cały urok odmienionej szafy.

Dla przypomnienia fotka przed. 




 Dodatkowo w ferworze walki pod pędzel poszły ramki na przeciwległej ścianie. 
Cała kompozycja w naturze wygląda naprawdę uroczo.








17 komentarzy:

  1. Przemiana szafy świetna. Trafiłam tu od Agi... pozostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo prawdziwe. Jak tego dokonałaś? Efekt końcowy jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu. Farby najtańsze akrylowe firmówki z Leroy Merlin + papier ścierny + listewki i serwetki.
      Dziękuję za uznanie.
      Szczerze to sama jestem zaskoczona efektem bo początki optymistyczne nie były.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak własna inwencja. Świetnie! :)))) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam za ta przemianę szafy! Swietnie wyglada!

    OdpowiedzUsuń
  6. No brawo, super pomysł, jak długo Ci to zeszło ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ponadczasowe meble :) Piękne

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne klasyczne meble :) Efekt końcowy zachwycający. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ukrywam, że szafa robi bardzo duże wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przemiana wyszła na zdecydowany plus :) Widać sporą zmianę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super odmiana ;) Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)))