czwartek, 29 maja 2014

Morderczy plan pracy

Strasznie nie po drodze mi ostatnio wpadać na bloga. 
Nasz synuś wyjechał na Zieloną Szkołę, a ja sobie opracowałam na ten czas plan pracy.
Morderczo niewykonalny, ale walczę wytrwale. W pierwszej kolejności miało być oczko wodne, ale ...... Jak nie upał to ulewa, wiec oczko czeka na lepsze czasy.       
W zamian za to zabrałam się wreszcie za pokój synusia. 
Do tej pory panował w nim troszkę chaos meblowy. Mam nadzieje, że po liftingu mebli zapanuje wreszcie harmonia. 
Pokój będzie w stylu marynistyczno - podróżniczym. 
Pracy jeszcze mnóstwo, meble schną powoli, czas ucieka. Za kilka dni synuś wraca, muszę zdążyć ze wszystkim. Będzie miał niespodziankę.
W międzyczasie powstają dwa nowe skalniaki, ścieżka i placyk pod wędzarnię, brukowane cegłą (moimi łapkami), a i jeszcze walczymy z wykończeniem strychu. Padam ze zmęczenia.





 Pokój powolutku się tworzy, dodatkową niespodzianką będzie akwarium, o które już od dawna synuś suszy nam głowę. Problem był w tym, że nie bardzo było gdzie je postawić.
Postanowiłam w tym celu odnowić podstawę starej toaletki po babci. Mebel wprawdzie stary ale przynajmniej solidny. Bez problemu wytrzyma wagę akwarium. 
Nie ma więc co zwlekać i trzeba się dalej brać do pracy.




3 komentarze:

  1. Czyli jednym słowem brak czasu na nudę:)) ale warto bo potem można podziwiać efekty swojej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Malach co z Tobą.Pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie to wygląda :D Gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)))